"Dziecię Boże"... cóż można powiedzieć o tak przerażającej historii o człowieku?
Ktoś bardzo wrażliwy pewnie chodzi długo w milczeniu. Nie dlatego, że brakuje słów, ale dlatego, że każde wydaje się zbyt lekkie wobec tego, co właśnie zostało przeczytane. Książka krótka objętościowo, ale ogromna ciężarem moralnym i filozoficznym. Po każdej kolejnej przeczytanej stronie miałem wrażenie, jakbym schodził głębiej do jaskini, w której są coraz mniej wygodne wyjaśnienia oraz pocieszające interpretacje. Tylko czy aby na pewno tam są?!


Dodaj komentarz
Komentarze
Piękne teksty 🙂🥰
Gratuluję. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Z pewnością "recenzję" Bułhakowa wykorzystam na zajęciach. Marqueza i Bernanosa chętnie przeczytam. Pozdrawiam 🍀