Sztuka rodziny, rodzina sztuki – po czterdziestu latach. Kiedy talent stał się dziedzictwem, a przyjaźń dziełem na całe życie
Nie wszystkie rodzinne pamiątki mieszczą się w albumach ze zdjęciami, pożółkłych listach i pudełkach przechowywanych na dnie szafy. Niektóre mają postać obrazów, rysunków, rzeźb, dźwięków zapamiętanych melodii, a przede wszystkim historii, które przez dziesięciolecia krążą między ludźmi niczym niewidzialna nić łącząca przeszłość z teraźniejszością. Bywa, że dopiero po wielu latach dostrzegamy, jak wiele z tego, co uznajemy za własne, otrzymaliśmy od innych. Nie zawsze w postaci starannie sformułowanych życiowych wskazówek, ale w postaci obecności kogoś, kto maluje, rysuje, gra na instrumencie, opowiada ciekawe historie i z niezwykłą uwagą patrzy na świat.

Dodaj komentarz
Komentarze