Murcia
Przebywając w ALICANTE grzechem byłoby nie zobaczyć jakiś fajnych miejsc w najbliższej okolicy. Najpierw wybór padł na ELCHE, a potem na MURCJĘ. Zacznę od tej drugiej.
Ponieważ jestem wczesno-poranny o godzinie szóstej rano byłem już na dworcu kolejowym, na którym wypiłem pierwszą tego dnia kawę. Potem podróż trwająca 1,5 godziny.
Wysiadłem na Antigua Estación de Tren Murcia del Carmen, jeszcze lekko kołysany rytmem porannego pociągu. Remontowany dworzec przywitał mnie spokojem i "miękkim" światłem — takim południowym, które sprawia, że nawet beton wygląda łagodniej (pomimo sporego remontu dworca, nie odczułem żadnych utrudnień z tego tytułu).

Dodaj komentarz
Komentarze
Świetne teksty. Gratuluję bloga, zainteresowania szerokie. Ponieważ podróżuję czasami, więc będę śledził. Pozdr 👋
Super, że to nie przewodnik... bo najczęściej okazuje się że najciekawsze miejsca można znaleźć poza przewodnikiem, przez zupełny przypadek ...😎